Po burzliwym poprzednim tygodniu, a szczególnie zawirowaniach dwóch ostatnich dni handlowych (konferencje ECB i OPEC), czekają nas prawdopodobnie nieco spokojniejsze sesje na rynkach. 

Będzie mniej istotnych danych z gospodarek świata, choć na pewno trzeba zwrócić uwagę na:

– produkcję przemysłową (Niemcy, UK, Francja, Chiny)

– import, eksport i bilans handlu zagranicznego (Niemcy, UK, Francja, Chiny, (USA tylko eksport )

– PKB (Japonia, Euroland)

– informacje o sprzedaży detalicznej i zapasach hurtowników (USA)

Informacje te mogą w pewnym stopniu wpłynąć na sentyment inwestorów, lecz na pewno nie spowodują takich zawirowań jakie obserwowaliśmy przed weekendem.

Ze względu na osłabienie się dolara w stosunku do euro, pod koniec tygodnia zaczęły się umacniać surowce. Jest to bardzo interesujące z punktu widzenia spółek wydobywczych i energetycznych. Warto obserwować, czy trend z końca tygodnia zostanie kontynuowany, czy też obawy o spowolnienie szczególnie Chin dalej będą ciążyły surowcom.

Również bardzo ciekawe będzie zachowanie ropy, która po czwartkowym osłabieniu dolara zaczęła się piąć lekko w górę, by w piątek spaść chwilowo nawet poniżej 40$/b w przypadku WTI, po konferencji ze spotkania OPEC. Nadpodaż i zwalniający przemysł przyczyniają się do spadków, więc można oczekiwać, że ten trend będzie kontynuowany. Jak na razie zapasy magazynowe wciąż rosną, więc trudno jest oczekiwać odbicia. Z drugiej jednak strony gdzieś musi być dno. Niska cena odbija się nie tylko na firmach wydobywczych, lecz również na firmach umożliwiających eksploatacje ropy przez instalację rurociągów i platform. Np. włoska firma Saipem, operator jednego z największych statków do tego typu prac, w piątek potrafiła stracić ponad 6% w 15min.

Spadek kursu akcji Saipem
Spadek kursu akcji firmy Saipem

(Źródło: Google Finance)

Dla zainteresowanych tematyką dodam, iż warto zwrócić uwagę na wpływ relacji Rosja-Turcja i zerwania kontraktu na budowę „Turkish Stream”. Podwykonawcy w branży offshore są mocno dotknięci każdą taką decyzją, a dodając do rozważań niskie ceny ropy (co przekłada się na mniejsze inwestycje w nowe złoża), firmy które nastawiły się na rosyjski projekt mogą mieć problemy.

Podsumowując, spodziewamy się większego spokoju niż przed tygodniem. Niemniej jednak interpretując nadchodzące sygnały, będziemy analizowali bieżącą sytuację starając się odszukać trendy i co za tym idzie okazje inwestycyjne.

PODZIEL SIĘ