Strona główna
Finanse
Tutaj jesteś

Jak wyglądają Dolary?

Jak wyglądają Dolary?

Zastanawiasz się, jak wyglądają dolary i po czym rozpoznać, że masz w ręku prawdziwy banknot? Chcesz wiedzieć, które studolarówki najlepiej sprawdzą się w podróży i jak nie wziąć fałszywki? Z tego artykułu dowiesz się, jak wyglądają poszczególne nominały USD, jakie mają zabezpieczenia i na co zwracać uwagę przy wymianie dolarów.

Jak ogólnie wyglądają dolary amerykańskie?

Na pierwszy rzut oka wszystkie dolary wydają się podobne. Mają ten sam rozmiar, zbliżoną kolorystykę i charakterystyczny „zielony” styl, przez co na świecie często mówi się o nich „greenbacks”. Wszystkie współczesne banknoty USD mają wymiary 156 x 66 mm i są drukowane na specjalnym papierze z mieszanki bawełny i lnu, bez domieszki celulozy.

Taki materiał jest przyjemny w dotyku, ale mniej trwały niż nowoczesne podłoża polimerowe. Jednodolarówka krąży średnio około dwóch lat, banknot 20 USD wytrzymuje około czterech lat, a dopiero 100 dolarów potrafi być w obiegu nawet blisko dziewięć lat. Wszystkie nominały zawierają zatopione w papierze czerwone i niebieskie włókna, które nie są nadrukiem, lecz elementem struktury papieru.

Warto podkreślić jeszcze jedną rzecz, która odróżnia dolary od euro czy złotego: w obiegu pozostają praktycznie wszystkie emisje od 1861 roku. Starsze banknoty o słabszych zabezpieczeniach nadal są prawnym środkiem płatniczym. Dla zwykłego użytkownika to wygoda. Dla fałszerzy – ogromna zachęta, bo można naśladować stare serie, które łatwiej podrobić.

Jak wyglądają poszczególne nominały dolarów?

W codziennym obiegu spotkasz siedem podstawowych nominałów: 1, 2, 5, 10, 20, 50 i 100 dolarów. Każdy ma inny portret na awersie i inne przedstawienie budynku lub sceny historycznej na rewersie. Różnią się też szczegółami zabezpieczeń, szczególnie w nowszych emisjach.

1 dolar

Jednodolarówka jest najbardziej rozpoznawalnym banknotem na świecie. Na awersie widnieje portret George’a Washingtona, pierwszego prezydenta USA. Rewers zdobi Wielka Pieczęć Stanów Zjednoczonych, z orłem, gałązką oliwną i strzałami oraz charakterystycznym okiem w trójkącie nad niedokończoną piramidą.

Kolorystyka jest prosta. Przód to głównie czarny i zielony, tył tradycyjnie zielony. W papierze widać czerwone i niebieskie włókna. Numery seryjne są nadrukowane dwa razy zieloną farbą. Warto wiedzieć, że zabezpieczenia 1 USD praktycznie nie były modernizowane od wielu lat, więc z punktu widzenia bezpieczeństwa to najsłabszy nominał.

2 dolary

Dwudolarówka jest rzadko spotykana, przez co wiele osób traktuje ją niemal jak ciekawostkę. Na awersie widzimy portret Thomasa Jeffersona. Rewers przedstawia słynny obraz Johna Trumbulla „Deklaracja Niepodległości”, czyli scenę podpisania dokumentu, który ukształtował historię USA.

Podobnie jak w 1 USD dominuje połączenie czerni i zieleni z przodu oraz zieleni z tyłu. W papierze znów zatopiono niebieskie i czerwone włókna, a numery seryjne wydrukowano dwukrotnie zieloną farbą. Zabezpieczenia tego nominału są starej generacji, więc ich poziom nie dorównuje nowszym 5, 20 czy 100 dolarom.

5 dolarów

Pięciodolarówka to pierwszy nominał, przy którym widać wyraźny „skok” w stronę nowoczesnych zabezpieczeń. Na awersie znajduje się Abraham Lincoln, a na rewersie Mauzoleum Lincolna w Waszyngtonie. W tle pojawiają się nowe kolory: fiolet, róż, żółć, które przełamują klasyczną zieleń.

W 5 USD znajdziesz szereg szczegółowych zabezpieczeń: nitkę zabezpieczającą z napisem USA 5, znak wodny w kształcie cyfry 5 oraz rozbudowane mikrodruki. W obramowaniach, przy orle czy wokół cyfry nominału wydrukowano mikroteksty „FIVE DOLLARS”, „E PLURIBUS UNUM”, „USA FIVE” czy nazwy stanów. Pod lampą UV nitka świeci na niebiesko, co ułatwia szybką weryfikację autentyczności.

10 dolarów

Na banknocie 10 USD widzisz portret Alexandra Hamiltona, pierwszego sekretarza skarbu USA. Rewers przedstawia budynek Departamentu Skarbu. W tej serii pojawia się intensywna kolorystyka z tonami pomarańczowego, czerwieni i żółci z przodu oraz zieleni z pomarańczem z tyłu.

Podstawowe elementy to znak wodny z portretem Hamiltona oraz nitka zabezpieczająca z napisem USA TEN i flagą z liczbą 10. Bardzo istotna jest farba zmienna optycznie – duża liczba 10 w prawym dolnym rogu przy zmianie kąta patrzenia przechodzi ze złota w zieleń. Uzupełniają to czerwone włókna ochronne, metaliczna pochodnia i gęsta sieć mikrodruków „USA 10”, „THE UNITED STATES OF AMERICA” wzdłuż krawędzi banknotu.

20 dolarów

Banknot 20 USD to najczęściej używany nominał w USA. Na awersie widnieje Andrew Jackson, siódmy prezydent, a na rewersie Biały Dom. Kolorystyka jest bardziej złożona: czarny, zielony, jasnopomarańczowy i niebieski z przodu oraz zieleń z odcieniami żółtego i pomarańczu z tyłu.

Dla bezpieczeństwa dodano znak wodny z portretem Jacksona i nitkę z napisem USA TWENTY oraz flagą z liczbą 20. Po obu stronach nitka świeci na seledynowo w świetle UV. Ważna jest liczba 20 w prawym dolnym rogu, nadrukowana farbą optycznie zmienną (złoto–zieleń). Obok portretu umieszczono zielonego orła z tarczą wydrukowanego farbą metaliczną. W wielu miejscach znajdziesz mikrodruki „USA 20” i „THE UNITED STATES OF AMERICA 20 USA”, które są niemal niewidoczne bez powiększenia.

50 dolarów

Pięćdziesięciodolarówka nie jest tak popularna jak 20 czy 100 dolarów, ale często pojawia się w rozliczeniach gotówkowych. Awers zdobi Ulysses S. Grant, generał wojny secesyjnej i prezydent USA. Na rewersie widzimy Kapitol Stanów Zjednoczonych.

W tej serii rozbudowano zabezpieczenia: znak wodny z portretem Granta, nitkę z napisem USA 50 i flagą z liczbą 50, świecącą żółtym światłem w UV, a także liczbę 50 w prawym dolnym rogu nadrukowaną farbą zmienną optycznie. W obramowaniach i na kołnierzu Granta pojawia się mikrodruk „FIFTY”, „THE UNITED STATES OF AMERICA” oraz „FIFTY USA 50” na dwóch gwiazdach. Z przodu dominuje czerń, niebieski, czerwony i żółty, z tyłu zieleń, jasny fiolet i żółć.

100 dolarów

Studolarówka to najważniejszy banknot dolarowy w handlu międzynarodowym. Na awersie widnieje Benjamin Franklin, a na rewersie Independence Hall w Filadelfii. To także nominał, który doczekał się najbardziej zaawansowanych modernizacji, zwłaszcza w serii z 2013 roku.

W najnowszej wersji 100 USD pojawia się kilka charakterystycznych elementów. Obok klasycznej nitki z napisem USA 100 dodano trójwymiarowy pasek zabezpieczający, częściowo widoczny na awersie. Przy poruszaniu banknotem widać na nim ruchome dzwony i liczby 100, które „przemieszczają się” i zmieniają się między sobą. Kolejny detal to dzwon w kałamarzu, który zmienia kolor ze złotego na zielony, oraz duża liczba 100 nadrukowana farbą optycznie zmienną. W papierze znów znajdują się kolorowe włókna. Na kołnierzu Franklina i wzdłuż krawędzi pola znaku wodnego umieszczono gęste mikrodruki „THE UNITED STATES OF AMERICA”, „USA100”, „USAONEHUNDRED”. Dla osób słabowidzących przewidziano dodatkowe oznaczenie liczby 100 na rewersie, ułożone pionowo przy prawej krawędzi.

Jak samodzielnie rozpoznać autentyczne dolary?

Banki i kantory korzystają z profesjonalnych liczarek i testerów, ale w wielu sytuacjach polegasz po prostu na własnych oczach i palcach. Podstawowe zasady są podobne jak w przypadku złotówek: warto dotknąć, obejrzeć pod światło i pod kątem. W dolarach szczególnie pomaga weryfikacja kilku elementów jednocześnie.

Po pierwsze dotyk. Papier dolarowy nie jest gładki jak zwykła kartka. Druk stalorytniczy sprawia, że wyczuwasz delikatne wypukłości w portrecie, w oznaczeniu nominału czy w niektórych napisach. Jeśli banknot jest „ślisko–gładki” i lekko błyszczący, powinno to wzbudzić Twoją czujność. Po drugie obraz pod światło: znak wodny (w nowszych emisjach) powinien być subtelny, a nie „doklejony” nadrukiem. Nitka zabezpieczająca ma formę ciemnej pionowej linii z napisem USA i wartością nominału.

W nowszych 10, 20, 50 i 100 USD zwróć uwagę na zmiany koloru przy przechylaniu banknotu. Liczby 10, 20, 50 i 100 w prawym dolnym rogu płynnie przechodzą ze złota w zieleń. W setce dochodzi do tego jeszcze pasek 3D i dzwon w kałamarzu. Jeśli masz pod ręką lampę UV, zobaczysz, że każda nitka świeci w konkretnym kolorze, np. niebieskim w 5 USD czy seledynowym w 20 USD.

Im więcej prawidłowych zabezpieczeń zidentyfikujesz w jednym banknocie, tym większa szansa, że masz w ręku autentycznego dolara.

Jakie dolary najlepiej zabrać w podróż?

Przy planowaniu wyjazdu do Egiptu, Tajlandii czy Indii pojawia się proste pytanie: euro czy dolary? W krajach Azji i Afryki często łatwiej wymienisz dolary amerykańskie, a kurs bywa dla nich korzystniejszy niż dla euro. Ale równie ważny jak sama waluta jest wybór nominału i rocznika.

Który nominał dolarów jest najbardziej opłacalny?

W Polsce nie zauważysz większej różnicy między wymianą 10, 20 czy 100 dolarów. Kurs w kantorze jest praktycznie taki sam. Ale w wielu „egzotycznych” krajach obowiązuje inna nieformalna zasada: im wyższy nominał, tym lepszy kurs. Kantory w Egipcie, Tunezji czy w niektórych krajach Azji chętniej przyjmują studolarówki, a za dziesięcio- czy dwudziestodolarówki potrafią zaproponować gorszą stawkę.

W praktyce oznacza to, że najbardziej opłaca się zabrać banknoty 100 USD. Są łatwe do przeliczenia, wygodne przy większych kwotach i zwykle honorowane po najlepszym kursie. Utrudnieniem jest jedynie wydawanie reszty w lokalnej walucie, ale w krajach typowo turystycznych nie stanowi to zwykle problemu.

W wielu poradnikach sprzed lat można było znaleźć radę, by szukać w kantorach jedynek i piątek „na napiwki”. Dziś taki zwyczaj coraz częściej budzi mieszane uczucia. W kurortach Egiptu czy Tunezji obsługa woli napiwek w lokalnej walucie niż pojedyncze dolary, które później trudniej wymienić.

Jakie roczniki 100 dolarów są mile widziane?

Nie każdy studolarowy banknot jest tak samo chętnie przyjmowany. W wielu krajach różnica pomiędzy starszymi i nowszymi seriami ma ogromne znaczenie. W praktyce można wyróżnić trzy grupy:

Grupa Opis emisji Jak są traktowane
Stare serie 100 USD sprzed 1996 roku, z małymi portretami Często w ogóle nieprzyjmowane w „egzotycznych” krajach
Średnie serie 100 USD z „dużą głową”, lata 1996–2012 Na ogół wymieniane, ale czasem po gorszym kursie
Nowa seria 100 USD drukowane od 2013 roku (oznaczenie „Series 2009”) Najmilej widziane, często najlepszy kurs wymiany

Nowa studolarówka, wprowadzona do obiegu w październiku 2013 roku, mocno różni się od starszych. Ma bardziej kolorową szatę graficzną, duży pionowy numer 100 na rewersie, zatopioną niebieską wstążkę 3D i nowoczesne zabezpieczenia optyczne. Co ciekawe, na banknocie widnieje oznaczenie „Series 2009”. Chodzi o rok zaprojektowania, a nie moment pojawienia się w portfelach użytkowników.

Jeśli wymieniasz złotówki na dolary w polskim kantorze, warto od razu poprosić o 100 USD z nowej serii. Zmniejszasz w ten sposób ryzyko problemów z wymianą w podróży i jednocześnie ograniczasz szansę, że ktoś wcisnął Ci dobrze przygotowaną podróbkę starego wzoru.

Jakie zabezpieczenia dolara są najważniejsze dla zwykłego użytkownika?

System Rezerwy Federalnej i Bureau of Engraving & Printing stosują długą listę technik zabezpieczeń. Nie wszystkie musisz znać na pamięć, ale pewien zestaw warto mieć „w głowie”. W codziennej praktyce najbardziej przydają się elementy dobrze widoczne gołym okiem.

Można je uporządkować według tego, jak łatwo je sprawdzić w warunkach ulicznej transakcji:

  • struktura papieru i charakterystyczny „bawełniano–lniany” dotyk,
  • znak wodny z portretem odpowiadającym wizerunkowi na banknocie,
  • nitka zabezpieczająca z napisem USA i wartością nominału,
  • farba zmienno–optyczna w liczbach 10, 20, 50, 100,
  • trójwymiarowy pasek w najnowszej serii 100 USD,
  • mikrodruki przy portrecie, w obramowaniach i przy cyfrach nominału.

Do tego dochodzą elementy widoczne w UV i detale dla słabowidzących, ale w większości codziennych sytuacji nie masz dostępu ani do lampy, ani do lupy. Warto więc wyrobić w sobie odruch: dotknij banknot, spójrz pod światło, przechyl go kilka razy, porównaj z innym egzemplarzem, który masz za autentyczny.

Dobrze jest znać choć dwa–trzy charakterystyczne zabezpieczenia dla nominału, którego używasz najczęściej, zwłaszcza dla 100 USD.

Rozpoznanie prawdziwego dolara nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Wystarczy odrobina uwagi i świadomość, jak naprawdę powinny wyglądać, pachnieć i „pracować w dłoni” banknoty amerykańskie. Dzięki temu łatwiej unikniesz zarówno nieudolnej podróbki, jak i bardzo dobrze przygotowanego fałszu starszej emisji.

Redakcja tlustekoty.pl

Jarosław Gawędziarz – od 16 lat zajmuję się zagadnieniami finansowymi w biznesie. Pomagam w rozwoju przedsiębiorstw i zdobywaniu funduszy ze środków publicznych. Posiadam również szerokie doświadczenie w zakładaniu spółek jawnych i z.o.o. Od 9 lat śledzę zmiany w polskim prawie administracyjnym i dzielę się ważnymi wzmiankami.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?