Znęcanie się psychiczne bywa niewidoczne dla otoczenia, a jednocześnie potrafi rozkładać życie ofiary na czynniki pierwsze. W 2025 roku polskie prawo nadal traktuje tę formę przemocy jako poważne przestępstwo, a konsekwencje dla sprawcy mogą być dotkliwe. Poniżej znajdziesz uporządkowane informacje, co grozi za dręczenie psychiczne i jak wygląda postępowanie.
Znęcanie się psychiczne – co to oznacza w świetle prawa?
W języku potocznym „przemoc psychiczna” bywa mylona z jednorazową kłótnią, ostrą wymianą zdań czy nieprzyjemnym komentarzem. W prawie karnym chodzi jednak o zachowania, które realnie zadają cierpienie, czynią życie uciążliwym i są ukierunkowane na upokorzenie, zastraszenie albo podporządkowanie drugiej osoby. Istotne jest też to, że znęcanie może dotyczyć relacji domowych, ale nie tylko, bo ustawodawca mówi także o osobie pozostającej w stosunku zależności. W praktyce sąd ocenia nie samą „niemiłą atmosferę”, lecz to, czy doszło do dręczenia o ciężarze przekraczającym zwykłe konflikty.
W sprawach o przemoc domową często pojawia się pytanie, czy brak uderzeń oznacza brak przestępstwa. Odpowiedź jest prosta: nie, ponieważ znęcanie może być zarówno fizyczne, jak i psychiczne, a oba typy są penalizowane. Co więcej, w orzecznictwie i doktrynie podkreśla się, że znęcanie to nie tylko bicie czy zadawanie bólu, ale również „ciężkie przykrości moralne”, a nawet zachowania polegające na zaniedbaniu, jeśli są nacechowane zamiarem krzywdzenia. Ten kontekst jest ważny, bo ułatwia zrozumienie, dlaczego sprawy o wyzwiska, groźby czy izolowanie bywają prowadzone jak pełnoprawne postępowania karne.
Warto też odróżnić znęcanie od innych czynów. Jednorazowa zniewaga może być rozpatrywana jako znieważenie, a uporczywe śledzenie i nękanie w innych realiach jako stalking. Jednak w relacjach rodzinnych i zależnościowych najczęściej „osią” sprawy pozostaje art. 207 Kodeksu karnego, bo obejmuje on szerokie spektrum zachowań, w tym przemoc emocjonalną i ekonomiczną. Dla ofiary ma to znaczenie, bo zmienia tryb ścigania i dostępne środki ochrony.
Jakie zachowania bywają uznawane za znęcanie psychiczne?
Znęcanie psychiczne sprowadza się do powodowania dyskomfortu psychicznego i budowania w ofierze poczucia zagrożenia. Może to przyjmować postać jawnej agresji słownej, ale równie często jest to „codzienna kroplówka” lęku, wstydu i kontroli, która narasta z tygodnia na tydzień. Sądy patrzą na całokształt relacji, a nie na pojedyncze zdania wyrwane z kontekstu, dlatego liczy się powtarzalność, intensywność i przewaga sprawcy. Ważne jest też, czy zachowanie było złośliwe, zamierzone i nakierowane na krzywdzenie.
Najczęściej opisywane w sprawach zachowania to grożenie, obrażanie, wyszydzanie i prowokowanie do awantur, ale katalog jest szerszy. W materiałach dowodowych pojawiają się też sytuacje „pozornie błahe”, jak celowe hałasowanie nocą czy trzaskanie drzwiami, jeśli jest to element stałego uprzykrzania życia. Do znęcania psychicznego bywa zaliczane również śledzenie, kontrolowanie kontaktów, izolowanie od rodziny lub znajomych, a w przypadku osób zależnych także manipulowanie ich poczuciem bezpieczeństwa. W praktyce te zachowania często idą w pakiecie i wzajemnie się wzmacniają.
Jeżeli chcesz rozpoznać, czy opis sytuacji może mieścić się w ramach dręczenia psychicznego, pomocne bywa zestawienie typowych zachowań spotykanych w sprawach karnych:
- groźby i straszenie konsekwencjami, odebraniem dzieci, wyrzuceniem z domu lub „zniszczeniem życia”,
- regularne upokarzanie, wyzwiska, obelgi, ośmieszanie przy innych osobach lub w domu,
- izolowanie – utrudnianie kontaktu z rodziną, znajomymi albo kontrolowanie, gdzie i z kim ofiara przebywa,
- kontrolowanie i obwinianie – wmawianie winy, wzbudzanie poczucia, że „to przez ciebie”,
- uprzykrzanie życia poprzez złośliwe, powtarzalne działania w domu, np. hałasowanie nocą czy celowe zakłócanie odpoczynku.
Kiedy relacja i „zależność” mają znaczenie?
W art. 207 k.k. nie chodzi wyłącznie o małżeństwo czy związek partnerski. Przepis obejmuje osobę najbliższą, ale także „inną osobę pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy”, co w praktyce może dotyczyć np. relacji opiekuńczych lub sytuacji, w której jedna strona ma realną przewagę i możliwość narzucania warunków. To właśnie ta zależność bywa „paliwem” przemocy psychicznej, bo ofiara ma utrudnioną możliwość odejścia, sprzeciwu albo uzyskania wsparcia. W sprawach rodzinnych zależność może wynikać z finansów, zdrowia, wieku, wspólnego mieszkania czy opieki nad dziećmi.
Istotnym elementem jest też dominacja sprawcy. W wielu sprawach sąd bada, czy zachowania sprawcy budowały atmosferę strachu i podporządkowania, oraz czy ofiara realnie odczuwała poniżenie, lęk i zagrożenie. Nie oznacza to, że pokrzywdzony musi „zachowywać się w określony sposób”, ale że trzeba powiązać zachowania sprawcy z ich skutkiem w psychice ofiary. Z tego powodu tak duże znaczenie mają zeznania i spójność opisu zdarzeń.
Znęcanie psychiczne to nie „twardszy charakter” ani „trudny związek”, tylko zadawanie cierpienia i czynienie życia uciążliwym poprzez strach, upokorzenie, kontrolę lub izolację.
Co grozi za znęcanie się psychiczne? Kary z art. 207 k.k. w 2025 roku
Podstawą odpowiedzialności karnej za znęcanie fizyczne lub psychiczne jest art. 207 § 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z nim sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, jeśli znęca się nad osobą najbliższą lub zależną. To widełki, które obejmują zarówno przemoc domową, jak i inne relacje, w których występuje zależność. W praktyce wymiar kary zależy od natężenia przemocy, czasu trwania, skutków dla ofiary oraz okoliczności obciążających i łagodzących.
Ustawodawca przewidział też surowszą odpowiedzialność w sytuacjach, gdy ofiara jest szczególnie narażona. Jeśli znęcanie dotyczy osoby nieporadnej ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny, kara wzrasta do pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W praktyce dotyczy to m.in. osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz tych, które z powodu zdrowia wymagają wsparcia i łatwo je zastraszyć lub kontrolować. Takie sprawy są oceniane surowiej również dlatego, że przewaga sprawcy bywa w nich szczególnie wyraźna.
Jeszcze wyższe zagrożenie karą pojawia się, gdy przemoc ma wyjątkowo drastyczny charakter. Jeżeli sprawca dopuszcza się znęcania ze szczególnym okrucieństwem, grozi mu pozbawienie wolności od 1 roku do 10 lat. Natomiast najpoważniejszy wariant dotyczy sytuacji, gdy następstwem znęcania jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, wtedy kara wynosi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. To pokazuje, że prawo traktuje skutki psychiczne równie poważnie jak obrażenia ciała, jeśli prowadzą do dramatycznych konsekwencji.
Widełki kar – szybka tabela porównawcza
Żeby łatwiej uporządkować poziomy odpowiedzialności, poniżej znajduje się zestawienie najczęściej przywoływanych wariantów z art. 207 k.k. Taka tabela bywa pomocna również na etapie rozmowy z pełnomocnikiem, gdy trzeba wstępnie ocenić możliwy kierunek sprawy. Warto jednak pamiętać, że ostatecznie liczą się ustalenia sądu i materiał dowodowy, a nie same deklaracje stron. Znaczenie mają też środki ochrony stosowane w toku postępowania.
| Sytuacja prawna | Podstawa | Zagrożenie karą pozbawienia wolności |
| Znęcanie fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą lub zależną | art. 207 § 1 k.k. | 3 miesiące – 5 lat |
| Znęcanie nad osobą nieporadną (wiek, stan psychiczny lub fizyczny) | art. 207 (wariant kwalifikowany) | 6 miesięcy – 8 lat |
| Znęcanie ze szczególnym okrucieństwem | art. 207 (wariant kwalifikowany) | 1 rok – 10 lat |
| Następstwo w postaci targnięcia się pokrzywdzonego na własne życie | art. 207 (wariant kwalifikowany) | 2 – 12 lat |
Jakie środki ochrony i zakazy mogą być zastosowane wobec sprawcy?
W sprawach o przemoc domową celem nie jest wyłącznie ukaranie po czasie, ale także przerwanie przemocy „tu i teraz”. Dlatego już na etapie postępowania przygotowawczego mogą pojawić się środki, które ograniczają kontakt sprawcy z ofiarą. W zależności od okoliczności w grę wchodzi dozór, zakazy oraz rozwiązania dotyczące mieszkania, jeśli wspólne zamieszkiwanie zwiększa ryzyko dalszych działań. Takie instrumenty są ważne, bo często to one realnie poprawiają bezpieczeństwo pokrzywdzonego w trakcie sprawy.
W praktyce spotyka się kilka typowych rozwiązań, które mogą być łączone. Część z nich jest stosowana przez prokuratora lub sąd, a część wynika z orzeczenia końcowego. Najczęściej omawiane środki to:
- zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość,
- zakaz kontaktowania się w określonej formie, w tym przez telefon i komunikatory,
- nakaz opuszczenia wspólnego mieszkania, gdy przemoc dotyczy domowników,
- dozór policyjny połączony z obowiązkiem stawiennictwa i informowania o miejscu pobytu,
- tymczasowe aresztowanie w sytuacjach, w których ryzyko dalszej przemocy jest wysokie.
Jak udowodnić znęcanie psychiczne? Dowody, które realnie działają
Znęcanie psychiczne jest trudniejsze do wykazania niż przemoc fizyczna, bo często nie zostawia śladów na ciele. Nie oznacza to jednak, że jest „nie do udowodnienia”, tylko że wymaga konsekwentnego gromadzenia materiału i przemyślenia, jak pokazać powtarzalność oraz wpływ zachowań sprawcy na psychikę ofiary. Sąd dokonuje oceny obiektywnej, ale opiera ją na dowodach, dlatego liczy się zarówno treść, jak i wiarygodność. W praktyce znaczenie ma spójność relacji i to, czy różne dowody „składają się” w ten sam obraz sytuacji.
W sprawach domowych bardzo często pojawiają się dowody cyfrowe. Wiadomości, nagrania audio-wideo ze smartfona, zapis rozmów, a także korespondencja pokazująca groźby, kontrolę czy poniżanie potrafią przesądzać o kierunku postępowania. Równie ważni są świadkowie, którzy widzieli zachowania sprawcy albo obserwowali skutki u ofiary, takie jak załamanie, lęk, izolowanie się czy pogorszenie funkcjonowania. Do tego dochodzą dokumenty medyczne, jeśli ofiara korzystała z pomocy lekarza, psychiatry lub psychologa.
W praktyce, gdy ktoś pyta „co zbierać”, warto myśleć o dowodach w kilku kategoriach, bo dopiero ich zestawienie daje pełny obraz:
- zeznania pokrzywdzonego i osób bliskich, które znają realia relacji oraz zmiany w zachowaniu ofiary,
- wiadomości i korespondencja – SMS, komunikatory, e-maile, notatki z groźbami lub upokarzaniem,
- nagrania audio-wideo dokumentujące awantury, groźby lub złośliwe działania,
- dokumentacja medyczna i informacje o leczeniu, jeśli pojawiły się stany lękowe, depresja lub bezsenność,
- ślady interwencji – notatki urzędowe, wezwania, informacje o działaniach służb i procedurach.
W sprawach o dręczenie psychiczne sąd bada nie tylko to, co zrobił sprawca, ale też czy ofiara odczuwała strach, poniżenie i zagrożenie oraz czy sprawca miał nad nią przewagę.
Jak zgłosić znęcanie psychiczne i jak wygląda postępowanie karne?
Postępowanie zwykle zaczyna się od zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Można je złożyć na policji albo w prokuraturze, ustnie do protokołu lub pisemnie, a wybór formy wpływa na komfort osoby zgłaszającej. W wersji pisemnej łatwiej uporządkować daty, opisać schemat przemocy i dołączyć załączniki, takie jak wydruki wiadomości czy nagrania. W praktyce dobrze opisane zawiadomienie przyspiesza pierwsze czynności, bo organ dostaje konkretny „szkielet” sprawy.
Po zgłoszeniu rozpoczyna się etap zbierania dowodów, przesłuchiwania świadków i analizy materiałów. Jeśli istnieją podstawy, sprawcy mogą zostać przedstawione zarzuty, a gdy nie przyznaje się do winy, sprawa zmierza do sądu. W toku postępowania prokurator może też stosować środki zapobiegawcze, a policja bywa uprawniona do krótkotrwałego zatrzymania, jeśli sytuacja tego wymaga. Z perspektywy ofiary ważne jest, że postępowanie nie jest „prywatną sprawą” – to ściganie publiczne, prowadzone przez państwo.
Najczęściej spotykany przebieg można opisać w uporządkowanych krokach, które pomagają zrozumieć, co dzieje się po zgłoszeniu:
- Zawiadomienie – złożone na policji lub w prokuraturze, ustnie albo pisemnie, wraz z pierwszymi dowodami.
- Postępowanie przygotowawcze – przesłuchania, analiza wiadomości, nagrań, dokumentacji, ustalanie świadków i okoliczności.
- Postawienie zarzutów – gdy zebrany materiał pozwala przyjąć uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu.
- Akt oskarżenia i proces – prokurator kieruje sprawę do sądu, a strony składają wyjaśnienia i wnioski dowodowe.
- Wyrok – skazanie, uniewinnienie albo inne rozstrzygnięcie zależne od oceny dowodów.
Niebieska Karta – co daje w sprawach o przemoc domową?
W sprawach rodzinnych często pojawia się procedura Niebieskiej Karty, wdrażana w związku z podejrzeniem przemocy domowej. Dla wielu osób jest to pierwszy „formalny ślad” potwierdzający, że problem nie jest wyłącznie konfliktem, tylko przemocą wymagającą reakcji instytucji. Niebieska Karta służy dokumentowaniu zachowań przemocowych i bywa przydatna dowodowo, bo pokazuje, że interwencje miały miejsce i że sytuacja była oceniana przez służby. Jednocześnie uruchamia działania pomocowe i ocenę ryzyka dalszej przemocy.
W praktyce Niebieska Karta nie zastępuje postępowania karnego, ale może je wspierać. Może też pomóc uporządkować chronologię zdarzeń, zwłaszcza gdy ofiara przez dłuższy czas nie była gotowa na złożenie zawiadomienia. Dla sądu i prokuratury znaczenie ma to, że istnieje dokumentacja zewnętrzna, a nie wyłącznie słowo przeciwko słowu. W sprawach, w których występują dzieci, dokumentowanie sytuacji bywa szczególnie ważne, bo w grę wchodzą także decyzje sądu rodzinnego.
Ile może trwać sprawa o znęcanie psychiczne?
Czas trwania postępowania zależy od liczby dowodów, świadków, obciążenia sądu i przyjętej linii obrony. W praktyce sprawy o znęcanie psychiczne potrafią być długie, bo wymagają analizy wielu zdarzeń rozciągniętych w czasie, a sąd musi odtworzyć dynamikę relacji. Zdarza się, że konieczne są kolejne przesłuchania, konfrontacje, uzupełnianie opinii lub zabezpieczanie materiałów cyfrowych. Im bardziej rozbudowany materiał, tym dłużej trwa jego ocena.
W doświadczeniu praktyków sprawy o dręczenie psychiczne nierzadko zajmują około 2 lat, a czasem dłużej, zwłaszcza gdy pojawiają się odwołania. Dla ofiary oznacza to, że warto równolegle zadbać o bezpieczeństwo na bieżąco, korzystając z dostępnych środków ochrony. Dla osoby oskarżonej to sygnał, że sprawy nie da się „przeczekać”, bo organy prowadzą ją do prawomocnego zakończenia. W obu przypadkach pomoc profesjonalnego pełnomocnika porządkuje działania i ogranicza chaos proceduralny.
Znęcanie psychiczne nad dzieckiem – jakie są konsekwencje dla rodzica lub opiekuna?
Przemoc psychiczna wobec dziecka bywa bagatelizowana, bo nie ma siniaków i łatwo ją ukryć pod hasłami „wychowania” albo „dyscypliny”. Tymczasem w prawie jest traktowana poważnie, a znęcanie psychiczne nad małoletnim może wprost wypełniać znamiona przestępstwa z art. 207 k.k.. Dziecko jest szczególnie wrażliwe na presję emocjonalną, a długotrwałe poniżanie czy straszenie może prowadzić do zaburzeń lękowych i depresyjnych. W postępowaniach rodzinnych i karnych liczy się przede wszystkim dobro małoletniego.
W praktyce przemoc psychiczna wobec dziecka obejmuje m.in. stałe krytykowanie, wyśmiewanie, groźby, szantaż emocjonalny, izolowanie od drugiego rodzica lub rówieśników i obarczanie winą za problemy dorosłych. Takie zachowania często współistnieją z kontrolą i manipulacją, np. „jeśli pójdziesz do taty/mamy, już cię nie pokocham”. Organy badają nie tylko pojedyncze zdarzenie, ale też to, czy dziecko żyło w stałym napięciu i poczuciu zagrożenia. W 2025 roku podejście instytucji do ochrony dziecka jest zdecydowane, zwłaszcza gdy szkoła, lekarz lub pomoc społeczna sygnalizują problem.
W sprawach z udziałem dzieci konsekwencje mogą dotyczyć nie tylko kary w sensie karnym, ale też sytuacji rodzinnej. Sąd rodzinny może ingerować w wykonywanie władzy rodzicielskiej, gdy dobro dziecka jest naruszane, a narzędzi jest kilka. Najczęściej spotykane rozstrzygnięcia i środki to:
- ograniczenie władzy rodzicielskiej lub jej pozbawienie w skrajnych przypadkach,
- nadzór kuratora i konkretne zobowiązania dotyczące opieki,
- zobowiązanie do terapii lub pracy nad kompetencjami rodzicielskimi,
- uregulowanie kontaktów, w tym ich ograniczenie albo zakaz, gdy wymaga tego bezpieczeństwo dziecka.
Nękanie i przemoc psychiczna w szkole – kiedy to już czyn karalny?
Środowisko szkolne to miejsce, gdzie przemoc psychiczna przybiera inną formę niż w domu, ale mechanizm bywa podobny: upokarzanie, izolowanie i stałe budowanie lęku. W kontekście odpowiedzialności prawnej często pojawia się pojęcie uporczywego nękania, które może wypełniać znamiona stalkingu. Nie każde przezywanie czy pojedyncze popychanie zostanie uznane za czyn karalny w rozumieniu przepisów karnych, choć nadal jest to zachowanie naganne i szkoła powinna na nie reagować. O ocenie przesądza zwykle uporczywość, powtarzalność i to, czy ofiara odczuwa realny strach o swoją prywatność i bezpieczeństwo.
Trzeba też pamiętać o różnicy między odpowiedzialnością dorosłych i nieletnich. Dziecko nie popełnia przestępstwa w takim sensie jak dorosły, ale może dopuścić się czynu karalnego, a sprawa może trafić do właściwych organów. W praktyce szkoła ma obowiązek prowadzić działania wyjaśniające, wspierać ofiarę i współpracować z instytucjami, gdy sytuacja jest poważna. Dla rodziców ważne jest, aby nie czekać, aż problem „sam się uspokoi”, tylko dokumentować zdarzenia i żądać reakcji szkoły.
W realiach szkolnych pomocne bywa rozróżnienie, jakie działania szkoła może wdrożyć wewnętrznie, zanim sprawa przybierze wymiar formalny. Zależnie od wagi zdarzeń i regulaminów, spotyka się między innymi:
- upomnienie i zobowiązanie do przeproszenia,
- udział w programach edukacyjnych dotyczących przemocy i nękania,
- ograniczenie udziału w wydarzeniach szkolnych,
- zawieszenie lub wydalenie ze szkoły w poważniejszych przypadkach,
- skierowanie sprawy do policji lub sądu, gdy zachowanie spełnia znamiona czynu karalnego.
Art. 207 k.k. przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności za znęcanie fizyczne lub psychiczne, a w wariantach kwalifikowanych nawet do 12 lat.
Fałszywe oskarżenie o znęcanie psychiczne – co grozi i jak się bronić?
Sprawy o przemoc psychiczną są obciążone emocjami, a tło bywa skomplikowane, zwłaszcza gdy równolegle toczy się konflikt rodzinny. Zdarza się, że padają zarzuty nieprawdziwe albo wyolbrzymione, a wtedy uruchamia się pełna procedura karna i konieczne jest uporządkowane działanie. W polskim procesie karnym obowiązuje domniemanie niewinności, co oznacza, że to oskarżenie musi udowodnić winę w sposób pewny, a nie „na przypuszczenie”. Jednocześnie nie warto liczyć na to, że sprawa „sama zniknie”, bo organy ścigania mają obowiązek ją wyjaśnić.
W obronie znaczenie ma analiza chronologii zdarzeń i wiarygodności źródeł. Częstym problemem są zeznania świadków „ze słyszenia”, którzy nie widzieli sytuacji, a jedynie znają relację jednej strony. Istotne bywa też sprawdzenie, czy były interwencje policji i jaki był ich przebieg, czy wdrażano Niebieską Kartę oraz czy rodzina pozostawała pod opieką instytucji pomocowych. Z perspektywy sądu liczy się spójność materiału, a nie liczba emocjonalnych twierdzeń.
Jeżeli sprawa dotyczy konfliktu okołorozwodowego, często bada się także motywacje i kontekst. Zdarza się, że zawiadomienie o znęcaniu jest składane równolegle z pozwem o rozwód, co nie przesądza o fałszu zarzutów, ale skłania organy do uważniejszej weryfikacji. W takich sytuacjach pomoc profesjonalnego obrońcy porządkuje strategię procesową, bo trzeba umiejętnie wnosić o dowody, reagować na nieścisłości i dbać o formalną stronę postępowania. Dla osoby niewinnej ważne jest też, aby nie próbować „załatwiać sprawy rozmowami”, które później mogą zostać użyte jako dowód nacisku.
Czy można wycofać zgłoszenie lub zeznania w sprawie znęcania psychicznego?
W praktyce to jedno z najczęstszych pytań ofiar, zwłaszcza gdy sprawca przeprasza, obiecuje poprawę albo rodzina naciska na „ratowanie domu”. Trzeba jasno powiedzieć, że znęcanie jest co do zasady ścigane z urzędu, więc po uruchomieniu postępowania organy prowadzą je do zakończenia, niezależnie od późniejszej zmiany stanowiska pokrzywdzonego. Wycofanie zgłoszenia nie działa jak „anulowanie sprawy”, bo interes publiczny polega na ściganiu przemocy domowej. W praktyce policja i prokuratura nadal zbierają dowody i oceniają, czy doszło do przestępstwa.
Możliwe jest natomiast, że pokrzywdzony zmieni treść zeznań, ale taka zmiana jest oceniana pod kątem wiarygodności. Jeżeli ktoś składał wcześniej obszerne, spójne zeznania, a potem je odwołuje bez logicznego uzasadnienia, sąd może uznać, że doszło do nacisków albo strachu. Dlatego w sprawach o przemoc psychiczną tak ważne jest bezpieczeństwo i wsparcie, również prawne oraz psychologiczne, bo presja otoczenia bywa ogromna. W 2025 roku organy coraz częściej zwracają uwagę na dynamikę przemocy i mechanizmy wycofywania się ofiar.
Co warto zapamietać?:
- Znęcanie psychiczne jest traktowane jako przestępstwo w Polsce, z karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat za przemoc wobec osoby najbliższej lub zależnej (art. 207 k.k.).
- Przemoc psychiczna obejmuje groźby, upokarzanie, izolowanie oraz inne działania mające na celu kontrolowanie ofiary, a nie tylko fizyczne ataki.
- W przypadku ofiar nieporadnych (np. dzieci, osoby starsze) kara może wynosić od 6 miesięcy do 8 lat, a w przypadku znęcania ze szczególnym okrucieństwem nawet do 10 lat.
- Postępowanie karne rozpoczyna się od zawiadomienia o przestępstwie, a dowody mogą obejmować wiadomości, nagrania, dokumentację medyczną oraz zeznania świadków.
- W sprawach o znęcanie psychiczne można stosować środki ochrony, takie jak zakazy zbliżania się, a także procedurę Niebieskiej Karty, która dokumentuje przemoc domową.